Look… miejski

Dzisiaj czerń w miejskim wydaniu – kiedy raz coś popada, raz nieśmiało przez chmury przebija słońce, a my mamy na mieście dzień załatwiania spraw różnych i przemieszczamy się samochodem. Wtedy priorytetem niekoniecznie musi być grube, ciepłe ubranie a raczej wygodne i lekkie. Lepiej narzucić na siebie dodatkowo ponczo, które łatwo schować do torby, niż chodzić upoconym w grubych swetrach i puchówkach.

Jesień to czas, kiedy na nowo przypominam sobie o czerni i z pewnością do wiosny, będzie jej tu trochę więcej niż zwykle. Jasne kolory lubię i noszę niezależnie od pory roku – często też do tego zachęcam. Jednak żeby móc się nimi cieszyć o każdej porze roku, muszą być spełnione pewne warunki – musi być słonecznie i sucho. Kiedy jest mokro i szaro, z czysto praktycznych powodów ciemne kolory są zdecydowanie lepszym wyborem i to nie podlega dyskusji.

Aby jednak nie było zbyt ciemno, zawsze z korzyścią dla naszej cery będzie dodanie przy twarzy czegoś jaśniejszego… choćby biało-czarną kratkę vichy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

kurtka+spodnie-ZARA | bluzka-MANGO | torebka-TOD’S | buty-NO NAME

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *