Paryż od kuchni :)

DSC00016-002 Mój Paryż od kuchni, to klimatyczne brasserie i restauracje z rzeczywiście dobrą kuchnią i życzliwymi kelnerami. To niezwykłe sklepy z równie niezwykłymi serami. Cukiernie z kolorowymi, pięknie ozdobionymi pysznościami. I oczywiście winiarnie. Wszystko to w otoczeniu pięknych kamienic, tworzy niepowtarzalny paryski klimat, do którego po prostu chce się wracać 🙂

Moją kulinarną podróż po Paryżu rozpoczęłam romantyczną kolacją w wyjątkowej restauracji Les Ombres http://www.lesombres-restaurant.com/ z widokiem na panoramę Paryża i wieżę Eiffla. Restauracja znajduje się na dachu Muzeum Etnograficznego Quai Branly. To nowoczesne miejsce ze szklanym dachem i ścianami, o każdej porze dnia daje niesamowite wrażenia wizualne. Do tego ciekawa, momentami molekularna kuchnia i obsługa na najwyższym poziomie sprawia, że można się tu poczuć naprawdę wyjątkowo. Aby zjeść tam kolację, należy wcześniej dokonać rezerwacji stolika na konkretny dzień i godzinę. Można to zrobić bezproblemowo, na stronie internetowej restauracji.Moje Smaki4 Najwięcej specjałów francuskich próbowałam jednak w licznych brasseriach z wystawionymi na zewnątrz stolikami i ustawionymi w specyficzny (zabawny) sposób krzesłami. Jak w kinie, przodem do ulicy 🙂 Brasseria to, coś pomiędzy restauracją a pubem. Jest taniej niż w typowych restauracjach i można tu zjeść posiłek przez cały dzień, do późnych godzin wieczornych. W typowych restauracjach, posiłki podawane są między godź.13-tą a 15-tą i później dopiero po 18-tej. Przekonaliśmy się o tym, kiedy dotarliśmy do jednej z restauracji ok. godź 17-tej i musieliśmy czekać do 18-tej na szefa kuchni aby przygotował dla nas posiłek 🙂 Jako „czekadełko” podają tu najczęściej bagietkę i wodę.Moje Smaki2 To właśnie w brasseriach próbowałam sałatki, o takich kombinacjach składników, o jakich nie miałam pojęcia. Okazuje się, że nie ma tu żadnych ograniczeń. Można dodać wszystko do wszystkiego 🙂 Momentami miałam nawet wrażenie, że w niektórych przypadkach była to zupełnie radosna twórczość szefa kuchni np. odnajdując dodatkowy składnik, którego nie było w opisie sałatki 🙂 Tak czy inaczej były pyszne i z pewnością poszerzyły moje sałatkowe horyzonty 🙂

Moje Smaki5

Ciekawym elementem Menu, są dla mnie zawsze przystawki. W Paryżu zazwyczaj był to, pasztet z wątróbek kaczych lub gęsich, carpaccio, tatar z łososia lub wołowiny, krewetki, mule i ślimaki. Wspaniałą przystawką okazały się np. krewetki w awokado, które z pewnością wypróbuję w domu. W ciekawy sposób i godny wypróbowania, podawany jest tatar z wołowiny. Prawdę mówiąc omijałam tę pozycję, bo wydawało mi się, że o tatarze my Polacy wiemy wszystko… okazało się, że jednak nie 🙂 Jakież było moje zdziwienie, kiedy otrzymałam mięso wołowe doprawione … musztardą. Nie był to piękny, czerwony tatar z dodatkami do wymieszania jaki znamy. Było to coś w blado beżowym kolorze a pierwszy kęs był raczej zniechęcający. Okazało się jednak, ze tak jak i u nas, należało go doprawić solą i pieprzem. Mogłam wybrać do niego frytki !, ryż ! lub sałatę. Wybrałam oczywiście wersję z sałatą 🙂 Muszę przyznać, że po pierwszym, dosyć niepokojącym zaskoczeniu, na końcu było jednak zaskoczenie pozytywne i zapewne tę wersję tatara również wypróbuję u siebie 🙂 Moje Smaki6 Dania główne, które mnie szczególnie interesowały w Paryżu, to jagnięcina podawana na różne sposoby ( i z wszędobylską zieloną fasolką ) oraz Chateaubriand, których przygotowanie rzeczywiście dopracowano tu do perfekcji. Potwierdzając regułę, że podróże kształcą dowiedziałam się również, że kotlet De volalile jaki znamy, nie ma nic wspólnego z kuchnią francuską. To potrawa ze wschodu, a de volaile, po francusku to po prostu mięso drobiowe 🙂

Moje Smaki7

Ciekawostką było odnalezienie jednej z najstarszych restauracji w Paryżu http://www.auvieuxparis.fr/le-restaurant.html , którą przed wyjazdem wypatrzyłam gdzieś w necie. Mieści się tuż obok katedry Notre-Dame, w bocznej uliczce gdzie nie docierają już tłumy turystów. Kamienica w której znajduje się restauracja, została wybudowana w 1512 r. z materiału budowlanego pozostałego po budowie katedry Notre-Dame. Postawiono 37 takich domów z myślą o pielgrzymach odwiedzających katedrę. Do dnia dzisiejszego pozostały tylko dwa. W jednym z nich miałam przyjemność zjeść wyśmienite danie z policzków wołowych w sosie z czerwonego wina, na deser pysznie przypieczone Creme Brulee i sympatycznie spędzić czas. Mimo kapiącego przepychem i lekkim kiczem wystroju, jest to jedno z tych miejsc w których panuje swojska, przyjazna atmosfera. W tle słychać było arie operowe i nawet gdyby nie do końca komuś odpowiadały, to zabawnie wtórujący im właściciel skutecznie rozbrajał i powodował szczery uśmiech u każdego. Paryż2 W moich wędrówkach po Paryżu natknęłam się na różne ciekawostki. Na Montmartre mijałam kawiarnię w której pracowała filmowa Amelia 🙂 DSC00315 A w okolicach wieży Eiffla, spotkałam „coś” takiego – sama nie wiem co… połączenie sklepu, ze stolikami przy których można coś zjeść. Pomysł sam w sobie ciekawy, ale wystrój tego „czegoś” był co najmniej zaskakujący  🙂 Trochę jak w PRL-u. Kręcił się tam skośnooki człowiek w trochę żeźniczym fartuchu. Królowały stare lodówki, mnóstwo wystawionego towaru i ogólny chaos… ot taka zupełnie nie paryska ciekawostka 🙂DSC00596-001 Jedno miejsce przykuło moją szczególną uwagę – to sklep z serami. Niezwykły sklep z niezwykłymi serami 🙂 Takiego wyboru w jednym miejscu nie dane mi było zobaczyć jeszcze nigdy, a ich ekspozycja, to dla mnie po prostu mistrzostwo świata 🙂 Zanim cokolwiek w nim kupiłam, musiałam się najpierw napatrzeć i nazachwycać… w prawdziwym osłupieniu, z szeroko otwartymi oczami…  i bardzo możliwe, że również ustami 🙂MICROCLIMAT Paryż_11 MICROCLIMAT Paryż_1Co krok natykałam się na mniejsze lub większe cukiernie z równo ułożonymi ciasteczkami, gdzie prym wiodą bajecznie kolorowe, okrągłe makaroniki o różnych smakach 🙂 Moje Smaki8No i oczywiście croissanty, najlepiej maczane w kawie. Co ciekawe, zupełnie naturalnym jest tu, że na kawę lub lunch do brasseterii przychodzi sama kobieta. U nas takie obrazki widzę co najwyzej w Galeriach Handlowych.DSC09970-002Dopełnieniem francuskich smaków jest oczywiście wino i szampan. Ja jestem zwolenniczką czerwonego, wytrawnego wina dlatego najczęściej sięgałam po wino Bordeaux lub reńskie. Najczęściej z połączenia dwóch lub trzech szczepów. Wszystkie były godne uwagi i chyba niesłusznie niektórzy twierdzą, że wina francuskie są przereklamowane. DSC09627

W Paryżu można się stołować na różne sposoby. Taniej, drożej, mniej lub bardziej wykwintnie. W brasseriach, często można spotkać tzw.”zestawy dnia”, w których za ok.15 EURO, otrzymamy przystawkę, danie główne i deser w kilku kombinacjach do wyboru. Gdziekolwiek jestem, kieruję się tą samą zasadą. Niezależnie od tego czy jestem w innym regionie polski czy świata, zawsze ciekawią mnie smaki regionalne, pochodzące z tego właśnie miejsca. Dlatego nie znam smaku paryskiej pizzy, hot dogów czy kebabów… spróbuję je chętnie w miejscach z których pochodzą 🙂

W całej tej kulinarnej podróży po Paryżu nie spotkałam nigdzie śladu żab – najbardziej charakterystycznego przecież francuskiego specjału. Nie wiem co to oznacza, czy to, że nie był to na nie sezon czy może już wszystkie zostały zjedzone 😉

Wszystko co próbowałam było naprawdę smaczne i nie trafiłam na nic, co byłoby nieudane np. niedosmażone. Muszę również obalić mit o tym że francuzi w restauracjach nie chcą mówić po angielsku i są zadufani w sobie. Mam zupełnie odwrotne odczucia. Bardzo chętnie nawiązywali kontakt, pytali skąd jesteśmy i równie chętnie chwalili się polskimi słówkami lub pytali jak się mówi po polsku dzień dobry czy dziękuję. Do tego widać było niekłamaną radość z wykonywanego zawodu, co przekładało się na naprawdę miłą obsługę. Ogólnie mam bardzo pozytywne wrażenia i… co tu dużo mówić…  już nie mogę się doczekać kiedy znów wrócę do Paryża 🙂

 

wizulizacja_novatravel (1)-001

Biuro Podróży NOVA TRAVEL

Łódź 6 Sierpnia 1/3

tel. 42 63035 97/98

https://www.facebook.com/pages/NOVA-TRAVEL-Tomasz-Olejnik/375827159168748?ref=hl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *